Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krok po kroku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krok po kroku. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 czerwca 2014

Jak samodzielnie zrobić zpagetti

Ponieważ lubię tworzyć rzeczy typu "ze starego coś nowego", od dawna nosiłam się z zamiarem poznania techniki pozyskiwania "włóczki" ze starych podkoszulków i wydziergania czegoś. Dzisiaj pokażę krok po kroku jak taką włóczkę można samemu wykonać.
Potrzebujemy stary podkoszulek bawełniany













Odcinamy górną część a resztę tniemy na paski o szerokości około 1-2 cm. Jeśli chcemy uzyskać jeden długi kawłek włóczki,  nie docinamy z jednej strony do końca. U mnie było to około 4-5 cm.









Teraz będziemy rozcinać tak jak narysowałam czerwone linie.










 Kiedy wykonamy wszystkie te czynności otrzymamy zpagetti.   











Teraz wystarczy zwinąć w kłębek naciągając naszą nitkę, aby włóczka się zrolowała. 
I gotowe.  Można brać się do pracy. A co można z takiej włóczki samodzielnie przygotowanej wykonać pokażę w kolejnym poście.





Miłej pracy i zabawy życzę przy produkcji zpagetti.     
 

czwartek, 17 października 2013

Okładka na zeszyt A4 dla wielbicielki koni

           Kolejna okładka, tym razem w tonacji niebieskiej i nie zapomniałam fotografować etapów powstawania.
Na początek, "Crazy patchwork", czyli jak powstawał patchworkowy prostokąt.
1.Wycinamy dowolny pięciokąt
2. Do jednego z boków doszywamy kolejny skrawek materiału, który następnie docinamy
3. Idąc zgodnie ze wskazówkami zegara doszywamy kolejny i kolejny...
4. Potem już nie koniecznie trzymamy się ruchu wskazówek, lecz próbujemy uzyskać pożądany kształt-prostokąta
Tym razem podkleiłam całość kamelą, aby było bardziej sztywne. Podszyłam ociepliną, jest fajne puchate, przepikowałam po szwach
5. Naszyłam aplikację konika
6.  Zgubiłam jedno zdjęcie... składając prawymi stronami  do siebie zewnętrzną część i  wewnętrzną, zszyłam je razem  z góry na dół, z prawej strony na zdjęciu powyżej widać szew, 
7. Dalej na lewej stronie, założyłam do środka po około 10 cm zarówno wnętrze jak i zewnętrze, tworząc kieszonki na włożenie zeszytu, 
8.Teraz wszystko przeszyłam dołem, a na górze po środku zostawiłam kilka centymetrów na wywinięcie całości na prawą stronę i oto co ukazało się moim oczom
Jeszcze nie jest to siódmy cud świata, ale może kiedyś nabiorę większej wprawy...