Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FUNKIE-HOSTY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą FUNKIE-HOSTY. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 maja 2014

Pomiędzy deszczykiem

Po wczorajszych upałach dzisiaj trochę oddechu można złapać,
 a i dobrze zmoknąć w poszukiwaniu tych oto pisklaków, które  wybrały się na wędrówkę w dalsze zakątki ogrodu, w największę ulewę






























Po deszczu w ogrodzie jest mokro, ale pięknie pachnie i jest na co popatrzeć






 





środa, 10 lipca 2013

Cudowne leniwe lato

Nareszcie możemy cieszyć się pełnią lata i moje kociaki doskonale wiedzą jak to robić.



Donia z maluszkiem


Biorę z nich przykład i z przyjemnością leniwie spoglądam na niebo i podziwiam przepływające obłoki


Po czym w cieniu olbrzymiej wierzby huśtam się jak małe dziecko i  czerpię z tego mnóstwo radości...





No i oczywiście oglądam setny już chyba raz pięknie kwitnące funkie



















... a wieczorkiem zachwycam się cudnymi kolorami zachodzącego słońca, oświetlającego ogród, siedząc sobie na tarasie
 (na szczęście komary tutaj nie dolatują)

wtorek, 11 czerwca 2013

Zielone jest piękne

                     Udało mi się porobić zdjęcia funki, zanim zniszczył je niedzielny grad. Mamy w ogrodzie bardzo wiele odmian, gdyż kilka lat temu moja siostra Jola zakochała się w nich i z każdej wyprawy do sklepu ogrodniczego czy Ogrodu  Botanicznego we Wrocławiu, wracała z nową hostą, której jeszcze nie było w naszym ogródku. W tej chwili nie jestem nawet w stanie powiedzieć ile ich jest, ale może właśnie dzięki blogowi i zamieszczanym tu zdjęciom zapanuje jako taki ład. Zanim jednak pokażę funkie, ponieważ wyszedł mi zielony w tytule, pochwalę się torebką uszytą jakiś czas temu. Ponieważ w kalendarzu już była wiosna, a za oknami wciąż biało, próbowałam ją w jakiś sposób zwabić szyjąc taką oto wesołą torebkę.




















A teraz funkie, nie tylko o zielonych liściach










Wydaje mi się, że nic się nie powtórzyło (?),piękną żółtą zamieściłam we wcześniejszym poście TUTAJ.   Patrzę na te zdjęcia i dochodzę do wniosku, że to chyba nie wszystkie okazy.

piątek, 24 maja 2013

Żółty w ogrodzie

             Ostatnio było niebiesko, dzisiaj jak w tytule - żółto. Nawet nie zdawałam sobie sprawy, że aż tyle roślin w moim ogrodzie kwitnie na żółto lub ma liście w tym kolorze. Dopiero kiedy poszłam z aparatem ich szukać okazało się, że są one w przewadze, przynajmniej obecnie, czyli to chyba kolor wiosny. Życzę miłego oglądania
Pierwiosnki ogrodowe od bardzo jasnego do ciemnego żółtego


 Forsycja
 Azalia
 Hosta
 Hosta z ciemnozielonymi obwódkami, niestety nie znam ich właściwych nazw, ale i tak je podziwiam
 Mahonia kwitnąca wczesną wiosną, moja ma około 4-5 lat

 O ile się nie mylę, to są omiegi
 Smagliczka, pięknie wygląda zwisając z murka
 Krzew złotlinu, niestety co roku sporo podmarza i ma niewiele kwiatków
 A teraz liście w kolorach słońca, oto pęcherznica
 Pstrokata trzmielinka, którą wykorzystałam jako obwódki grządek w kilku miejscach w ogrodzie. Dzięki temu nawet w pochmurne dni, ogród nie jest ponury.
No nie, ta pokrzywka na pierwszym planie, ale ze mnie dobry fotograf, nie ma co, ha. Dopiero na zdjęciach widzę, ile mam pracy, a tu sił i czasu brak. Ale przecież zioła w ogrodzie na herbatkę też potrzebne, prawda?
Złotolista tawułka również tworzy wspaniałe obwódki
 Kilkuletni rozrośnięty ładnie jałowiec o jasno ubarwionych igłach  
 To ta sama odmiana, ale posadzona w ubiegłym roku, na grządce, która powstaje w miejscu dawnego maliniaka (ta grządka jest w trakcie tworzenia)
Cis, ma około 10 lat, co roku nowe igły wiosną złocą się
 Mój ulubiony krzew - jaśmin, już tęsknię za jego wspaniale pachnącymi kwiatami.
Mam nadzieję, że sprawiłam komuś zaglądającemu tutaj choć malutką przyjemność. Pozdrawiam
A jeszcze jedno zdjęcie się zapodziało, co prawda nie z mojego ogrodu, ale tuż za płotem. Prawda, że również uroczy widok?