Dzisiaj przepis na pyszną przekąskę, którą pamiętam z dzieciństwa a i teraz można ją zjeść jako HOT DOGA. Starsza córka E. przywiozła pomysł od koleżanki, a młodsza J. zmodyfikowała go i teraz piecze według następującego przepisu.
Składniki na ciasto:
500 g mąki pszennej
250 g margaryny
1 jajko
1/4 szklanki mleka
100 g drożdży
Nadzienie:
paczka cienkich parówek
plastry żółtego sera (300-500 g)
Drożdźe rozpuścić z mlekiem , dodać mąkę i wszystko razem wymieszać, dobrze wyrobić zawinąć w folię i odłożyć, aby podwoiło swoją objętość. Potem rozwałkować na grubość około 0,5 cm i kroić kwadraty, w które wkładać połówki (lub jak ktoś woli większe HD całe parówki) parówek owinięte w plaster żółtego sera. Zawinąć, posmarować roztrzepanym jajkiem, poczekać chwilkę aż podrosną. Piec na złoty kolor 15 minut w temperaturze 190 stopni C.
Świetnie smakują z sosem czosnkowym lub pomidorowym oraz same...
Smacznego
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepisy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepisy. Pokaż wszystkie posty
piątek, 4 lipca 2014
wtorek, 10 czerwca 2014
Syrop z kwiatów bzu czarnego
Nadszedł czas kwitnienia krzewów czarnego bzu, w związku z czym ze starych przepisów babci Zosi kolejny - dla zdrowia, jak mawiała moja babcia. Kiedy zaczynają kwitnąć czarne bzy czekamy na piękny słoneczny dzień, musimy zdążyć przed deszczem, bo ten zmyje pyłek, który zawiera to co dla nas najbardziej wartościowe. Przetwory z czarnego bzu zwalczają gorączkę, łagodzą kaszel a także dzięki zawartości witamin i soli mineralnych wzmacniają organizm. Kwiaty i owoce mają działanie moczopędne, napotne i oczyszczające organizm z toksyn. Od lat jesienią robię soki z dojrzałych owoców, ale o tym, gdy dojrzeją.
Czarny bez
nie tylko zwalczy gorączkę i złagodzi kaszel, ale dodatkowo dzięki
dużej ilości witamin i soli mineralnych wzmocni organizm, który szybciej
upora się z infekcją. Najsilniejsze właściwości lecznicze mają kwiaty i owoce bzu czarnego.
http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/domowa-apteczka/czarny-bez-wlasciwosci-i-dzialanie-przepis-na-sok-z-czarnego-bzu_37132.html
http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/domowa-apteczka/czarny-bez-wlasciwosci-i-dzialanie-przepis-na-sok-z-czarnego-bzu_37132.html
Czarny bez
nie tylko zwalczy gorączkę i złagodzi kaszel, ale dodatkowo dzięki
dużej ilości witamin i soli mineralnych wzmocni organizm, który szybciej
upora się z infekcją. Najsilniejsze właściwości lecznicze mają kwiaty i owoce bzu czarnego.
http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/domowa-apteczka/czarny-bez-wlasciwosci-i-dzialanie-przepis-na-sok-z-czarnego-bzu_37132.html
http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/domowa-apteczka/czarny-bez-wlasciwosci-i-dzialanie-przepis-na-sok-z-czarnego-bzu_37132.html
Czarny bez
nie tylko zwalczy gorączkę i złagodzi kaszel, ale dodatkowo dzięki
dużej ilości witamin i soli mineralnych wzmocni organizm, który szybciej
upora się z infekcją. Najsilniejsze właściwości lecznicze mają kwiaty i owoce bzu czarnego.
http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/domowa-apteczka/czarny-bez-wlasciwosci-i-dzialanie-przepis-na-sok-z-czarnego-bzu_37132.html
Pogoda piękna więc idziemy z koszem daleko do dróg, gdzieś w pola, na obrzeża lasu, miedze i tam zrywamy kwitnące białe kwiatostany.http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/domowa-apteczka/czarny-bez-wlasciwosci-i-dzialanie-przepis-na-sok-z-czarnego-bzu_37132.html
W domu możemy baldachy rozłożyć na białym papierze, aby powychodziło z nich, to co nam jest niepotrzebne.
Następnie obrywamy delikatnie białe kwiatki od zielonych łodyżek, aby syrop nie był gorzkawy. Zagotowujemy wodę z cukrem, do przestudzonego dodajemy cytrynę pokrojoną w plastry lub sok z cytryny (może być kwasek cytrynowy). Kwiaty bzu wsypujemy do miski i zalewamy przestudzoną zalewą tak by były zakryte. Przykrywamy i odstawiamy w chłodne miejsce (może być lodówka) na 3 dni, pamiętając aby co dzień wszystko w misce przemieszać. Po tym czasie przecedzamy syrop przez pieluszkę tetrową do garnka, w którym syrop zagotowujemy i gotujemy na wolnym ogniu jeszcze około 10 minut. Gorący wlewamy do butelek lub słoiczków, zakręcamy, odstawiamy do wystygnięcia. W takim stanie dobry jest przez kilka miesięcy ale należy go trzymać w lodówce, aby przedłużyć jego trwałość można słoiczki pasteryzować. Wtedy będzie wspaniały właśnie wtedy gdy nadejdą chłodne dni i przeziębienia.
Nadaje się do picia z wodą, sam lub z dodatkiem cytrtyny, mięty, czyli jak kto lubi.
Do wykonania syropu potrzebujemy:
30-40 baldachów czarnego bzu
1 litr wody
1 kg cukru
1 cytryna
środa, 4 czerwca 2014
Ciasto z owocami
Lubię ciasta z owocami, a najchętniej zajadam ciasta kruche. Na Dzień Mamy powstało takie ciasto z rabarbarem zrobione na bazie kruchego z malinami i budyniem (przepis był tutaj), a ostatnio z okazji Dnia Dziecka upiekłam ciasto z jabłkami. Skorzystałam ze starego przepisu na pleśniaka. Za każdym razem ciasto wyszło bardzo smaczne.
Składniki na ciasto:
3 szklanki mąki
2 łyżki cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 kostka margaryny (ostatnio nie miałam i użyłam smalcu, wyszło jeszcze lepsze, delikatne i kruche)
5 żółtek
2-3 łyżki kakao
Jako dodatek dowolne owoce lub dżem.
Na pianę 5 białek i szklanka cukru (można mniej jeśli owoce słodkie lub ktoś nie przepada za słodkim)
Wszystkie składniki na ciasto zagnieść tak, aby dobrze się połączyły i stanowiły zwartą masę, podzielić na trzy części, do jednej dodać 2-3 łyżki kakao. Włożyć do woreczków i do zamrażalnika na co najmniej godzinę.
Wyjąć białą część, starkować na grubych oczkach na dno, potem ciemną. Wyłożyć owoce lub dżem. Ubić białka z dodatkiem 1 szklanki cukru. Wyłożyć na owoce i na wierzch starkować trzecią część ciasta.
Piec około godziny w 180 stopniach.
Polecam, warto spróbować i życzę smacznego
Składniki na ciasto:
3 szklanki mąki
2 łyżki cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 kostka margaryny (ostatnio nie miałam i użyłam smalcu, wyszło jeszcze lepsze, delikatne i kruche)
5 żółtek
2-3 łyżki kakao
Jako dodatek dowolne owoce lub dżem.
Na pianę 5 białek i szklanka cukru (można mniej jeśli owoce słodkie lub ktoś nie przepada za słodkim)
Wszystkie składniki na ciasto zagnieść tak, aby dobrze się połączyły i stanowiły zwartą masę, podzielić na trzy części, do jednej dodać 2-3 łyżki kakao. Włożyć do woreczków i do zamrażalnika na co najmniej godzinę.
Wyjąć białą część, starkować na grubych oczkach na dno, potem ciemną. Wyłożyć owoce lub dżem. Ubić białka z dodatkiem 1 szklanki cukru. Wyłożyć na owoce i na wierzch starkować trzecią część ciasta.
Piec około godziny w 180 stopniach.
Polecam, warto spróbować i życzę smacznego
wtorek, 13 maja 2014
Miód z kwiatów mniszka lekarskiego
Od wielu lat, gdy tylko łąki zaczynają się złocić, od potocznie zwanego mleczem mniszka lekarskiego, wybieram się z koszem po kwiaty, z których robię miodek. Pomaga on zarówno w przeziębienich, wzmacnia odporność organizmu jak i dobry jest na oczyszczenie organizmu.
Oto przepis, który podała mi babcia Zosia i z którego przygotowuję miód.
W słoneczny dzień zbieramy 300 kwiatów mlecza (same główki)
Tak przygotowane kwiaty wsypujemy do dużego garnka, zalewamy wodą, tak aby były całkowicie zanurzone (około 1 litra może więcej) i zagotowujemy, odstawiamy do dnia następnego. Rano przecedzany wszystko przez ściereczkę płócienną lub tetrową, dobrze wyciskamy. Wsypujemy 1 kg cukru (ja czasem trochę więcej). Wrzucamy sparzone 2-3 cytryny ze skórką, pokrojone w plastry. Gotujemy na maleńkim ogniu, aby nie wrzało, tak d ugo aż zgęstnieje, mieszając od czasu do czasu. Przestudzony wlewamy do słoiczków i gotowe.
Korzystamy z tych dobroci najlepiej przez cały rok. Smacznego
Spieszcie się, bo mlecze już przekwitają
Oto przepis, który podała mi babcia Zosia i z którego przygotowuję miód.
W słoneczny dzień zbieramy 300 kwiatów mlecza (same główki)
Kładziemy je na białym papierze, aby powychodzili z nich ewentualni niepożądani goście. Można
jeszcze dodatkowo poobcinać zielone końcówki, wtedy miodek będzie
żółciutki,
Tak przygotowane kwiaty wsypujemy do dużego garnka, zalewamy wodą, tak aby były całkowicie zanurzone (około 1 litra może więcej) i zagotowujemy, odstawiamy do dnia następnego. Rano przecedzany wszystko przez ściereczkę płócienną lub tetrową, dobrze wyciskamy. Wsypujemy 1 kg cukru (ja czasem trochę więcej). Wrzucamy sparzone 2-3 cytryny ze skórką, pokrojone w plastry. Gotujemy na maleńkim ogniu, aby nie wrzało, tak d ugo aż zgęstnieje, mieszając od czasu do czasu. Przestudzony wlewamy do słoiczków i gotowe.
Korzystamy z tych dobroci najlepiej przez cały rok. Smacznego
Spieszcie się, bo mlecze już przekwitają
poniedziałek, 9 grudnia 2013
Wigilijne uszka z grzybami
Jako, że święta zbliżają się w szybkim tempie, czas rozpocząć przygotowania. Jako pierwsze postanowiłyśmy zrobić uszka z grzybami do czerwonego barszczyku na Wigilię, które zamrożone będą czekały. Oto nasz przepis
Ciasto:
35 dag mąki
1 jajko
2/3 szklanki mleka lub wody
trochę masła
sól
Wszystko zagnieść i odłożyć na 30-60 min aby odpoczęło.
Farsz:
10 dag suszonych grzybów
15 dag cebuli (u mnie zazwyczaj troszkę więcej)
2 łyżki bułki tartej
1-2 żółtka
sól, pieprz, gałka muszkatołowa do smaku
Grzyby namoczyć przez noc, potem ugotować i zmielić. Cebulę drobno pokroić i podsmażyć. Połączyć grzyby, cebulkę z pozostałymi składnikami.
Ciasto cienko rozwałkować i kroić w kwadraty o boku 3-4 cm (można wykrawać kółka kieliszkiem o średnicy około 4 cm), na każdy kawałek nałożyć farsz i zlepiać brzegi a następnie złączyć przeciwległe końce.
A na dowód, że czas mija, mój wnunio, który ma już prawie 7 tygodni.
Ciasto:
35 dag mąki
1 jajko
2/3 szklanki mleka lub wody
trochę masła
sól
Wszystko zagnieść i odłożyć na 30-60 min aby odpoczęło.
Farsz:
10 dag suszonych grzybów
15 dag cebuli (u mnie zazwyczaj troszkę więcej)
2 łyżki bułki tartej
1-2 żółtka
sól, pieprz, gałka muszkatołowa do smaku
Grzyby namoczyć przez noc, potem ugotować i zmielić. Cebulę drobno pokroić i podsmażyć. Połączyć grzyby, cebulkę z pozostałymi składnikami.
Ciasto cienko rozwałkować i kroić w kwadraty o boku 3-4 cm (można wykrawać kółka kieliszkiem o średnicy około 4 cm), na każdy kawałek nałożyć farsz i zlepiać brzegi a następnie złączyć przeciwległe końce.
A na dowód, że czas mija, mój wnunio, który ma już prawie 7 tygodni.
środa, 20 listopada 2013
Moje placuszki dyniowo-ziemniaczane
Spożytkowałam dzisiaj ostatnią dynię. Zrobiłam placki, które wszyscy bardzo lubimy. Podzielę się z Wami moim przepisem na nie.
Składniki:
0,5 kg dyni
0,5 kg ziemniaków
4 średnie cebule
3-4 jajka
5 -6 łyżek mąki pszennej
sól, pieprz i inne przyprawy do smaku
Wykonanie:
Dynię zetrzeć na grubych oczkach, posolić i zostawić na jakiś czas do osączenia. Ziemniaki i cebulę zetrzeć na drobnych oczkach. Dodać jajka, mąkę, odsączoną dynię, przyprawy. Wszystko wymieszać i nakładając dużą łyżką na rozgrzany tłuszcz smażyć na złocisty kolor. Można podawać na ostro lub słodko, jak kto woli. Smacznego
Składniki:
0,5 kg dyni
0,5 kg ziemniaków
4 średnie cebule
3-4 jajka
5 -6 łyżek mąki pszennej
sól, pieprz i inne przyprawy do smaku
Wykonanie:
Dynię zetrzeć na grubych oczkach, posolić i zostawić na jakiś czas do osączenia. Ziemniaki i cebulę zetrzeć na drobnych oczkach. Dodać jajka, mąkę, odsączoną dynię, przyprawy. Wszystko wymieszać i nakładając dużą łyżką na rozgrzany tłuszcz smażyć na złocisty kolor. Można podawać na ostro lub słodko, jak kto woli. Smacznego
sobota, 14 września 2013
Kruche ciasto z malinami i budyniem
Dobre wiatry przegoniły deszczowe chmury i mogłam pójść do ogrodu nazrywać malin, aby upiec pyszne ciasto z malinami, na które wielką ochotę miała Sumire. Zobaczcie jak wspaniale wyglądają, jeszcze ozdobione kropelkami deszczu i w towarzystwie lawendy.
Poszperałam trochę w sieci i znalazłam przepis, który wydał mi się smakowity. Pochodzi on ze strony http://www.mojewypieki.com/przepis/kruche-ciasto-z-malinami-i-lekka-budyniowa-pianka.
Kruche ciasto z malinami i lekką budyniową pianką
Składniki na kruche ciasto:
2,5 szklanki mąki
pszennej (może być również mąka krupczatka)
250 g masła lub
margaryny, zimnego
2 łyżeczki proszku do
pieczenia
3 łyżki cukru pudru
5 żółtek
Masło pokroić w
kostkę, szybko zagnieść z pozostałymi składnikami ciasta (można również
składniki zmiksować w malakserze). Jeśli ciasto będzie zbyt sypkie, dodać 1 - 2
łyżki wody. Podzielić na 2 części - około 60% i 40%, każdą zawinąć w folię
spożywczą, zamrozić. Tą czynność można zrobić dzień wcześniej.
Blachę o wymiarach 33
x 20 cm wysmarować masłem, wyłożyć papierem do pieczenia. Na spód zetrzeć na
tarce większą część ciasta (60%), lekko przyklepać dłonią i wyrównać. Podpiec
na złoty kolor w temperaturze 190ºC przez około 20 minut. Odstawić do
całkowitego wystudzenia.
Delikatna budyniowa pianka:
5 białek
1 szklanka drobnego
cukru do wypieków
1 opakowanie cukru
wanilinowego (16 g)*
2 opakowania budyniu
waniliowego lub śmietankowego, bez cukru (2 x 40 g)
1/2 szklanki oleju
słonecznikowego
Ponadto:
500 g malin (mogą być
mrożone, nie rozmrażamy ich wcześniej)
cukier puder do
oprószenia
Kiedy podpieczony
spód jest wystudzony, zacząć ubijać białka. Po ubiciu na sztywno, powoli, łyżka
po łyżce wsypywać drobny cukier i cukier wanilinowy, cały czas ubijając na
najwyższych obrotach. Następnie powoli wsypywać proszek budyniowy, cały czas
miksując, by dobrze się rozpuścił. Strużką wlewać olej, miksując do połączenia.
Na podpieczony, zimny
spód ciasta wyłożyć ubitą pianę. Wyrównać i układać gęsto maliny (otworkami do
góry). Maliny łopatką lekko wepchnąć w pianę. Na wierzch zetrzeć resztę
zamrożonego ciasta (40%).
Piec w temperaturze 190ºC przez około 30 - 40 minut. Wyjąć,
przestudzić, oprószyć cukrem pudrem.
*zamiast można dodać
cukru z prawdziwą wanilią
Subskrybuj:
Posty (Atom)










