Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TORBY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TORBY. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 maja 2014

Kogel mogel

czyli wszystkiego po trochę. 
Zacznę od bukietu otrzymanego z okazji Dnia Matki od córek. Dziękuję Wam bardzo dziewczynki.

Teraz obiecany Orlik - jedyny egzemplarz, który chciałabym sobie rozsiać po ogrodzie, dlatego muszę dopilnować czasu zbioru nasion.
Nowa torba niedawno ukończona, a uszyta z cienkiego jasnego filcu z naszytą naturalną skórą, wewnątrz podszewka w idealnie dobranym kolorze skóry, krótkie rączki.

















I kolejna tunika w trakcie dziergania,  z tej samej włóczki co ta tutaj,

tutaj   a wykonywana według schematu z czasopisma SWETRY nr 7 z 2011.
Poprzednia świetnie się sprawdza i dlatego powstaje kolejna łudząco podobna, a jednak inna.

sobota, 17 maja 2014

Dżinsowa z kwiatkami

Dzięki deszczowej pogodzie uszyłam sobie torebkę z przepiękną czerwoną podszewką oraz dużą kieszonką wewnątrz.  Nie robiłam zapięcia, dlatego na górze wciągnęłam sznureczek, który w razie potrzeby można ściągnąć. Pasek na tyle długi, że można przełożyć przez ramię.

Coś małego ale nowego i tyle radości.

środa, 6 listopada 2013

Torba na uczelnię

     Kolejna czarna torba, tym razem do kompletu z okładką, tą TUTAJ
Córcia zażyczyła sobie taką, dodatkowo wewnątrz miała być kieszeń wzmocniona na notebooka. Wymyśliłam sobie (bo tak było mi łatwiej uszyć), że kieszeń będzie przypinana na rzepa i gdy nie będzie trzeba nosić notebooka, można będzie ją po prostu wyjąć.






piątek, 20 września 2013

Złociste runy na torebce...

                       Kończy się lato a wraz z nim prace w ogrodzie, czas więc zająć się znowu robótkami np. szyciem. Córka zamówiła torbę na uczelnię, (która ma zmieścić duży zeszyt, notebooka i jakieś drobiazgi)  oraz patchworkową okładkę na duży zeszyt. Wybrała kolor czarny, zaczęłam od okładki, ale zanim cokolwiek pokażę (bo pewnie to trochę potrwa), pochwalę się torbą, którą uszyłam jeszcze na początku lata dla przemiłej panienki. Zastanawiam sie dlaczego tak duże wzięcie mają czarne torebki, wcześniej pokazywałam TUTAJ  i TUTAJ.


I mały wiosenny a może letni kwiatek w kolorze zbliżonym do podszewki.
 

poniedziałek, 13 maja 2013

Wiosna ...

      Dzisiaj troszkę zamieszania i tak prawdopodobnie zapowiada się cały tydzień. A czemuż to? W sobotę syn bierze ślub, nie robimy wesela, tylko(???)  przyjęcie w ogrodzie.... No sama nie wiem.  Do tej pory byłam spokojna, ale w końcu czas zacząć przygotowania do tej małej uroczystości.  Wszystkie chrzciny i komunie wyprawialiśmy w domu i było ok, więc teraz też damy radę.
      W związku ze ślubem, starsza córcia zażyczyła sobie elegancką kopertówkę, która będzie jej pasowała do butów. Sama wybrała materiały i własnoręcznie wykonała kwiatek, resztę uszyłam ja. Oto efekt naszych wspólnych zmagań
Jeszcze jej nie widziała, mam nadzieję, że nie będzie zbytnio marudziła.
       A w ogrodzie jeszcze mnóstwo pracy, poza tym mokro, trawa urosła przez te kilka deszczowych dni, ale i  ogród rozkwita, jak mówi przysłowie "W maju jak w gaju". Dzisiaj udało mi się zrobić fotkę miłym gościom (już od paru ładnych lat) pojawiającym się w ogrodzie. Jest to  para  kaczek, która znalazła u nas przystań. To jest miejsce, gdzie najczęściej przebywają, chociaż można je spotkać też w innych zakątkach ogrodu.

A oto i  Kacza Parka