Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DRUTY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DRUTY. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 maja 2014

Kogel mogel

czyli wszystkiego po trochę. 
Zacznę od bukietu otrzymanego z okazji Dnia Matki od córek. Dziękuję Wam bardzo dziewczynki.

Teraz obiecany Orlik - jedyny egzemplarz, który chciałabym sobie rozsiać po ogrodzie, dlatego muszę dopilnować czasu zbioru nasion.
Nowa torba niedawno ukończona, a uszyta z cienkiego jasnego filcu z naszytą naturalną skórą, wewnątrz podszewka w idealnie dobranym kolorze skóry, krótkie rączki.

















I kolejna tunika w trakcie dziergania,  z tej samej włóczki co ta tutaj,

tutaj   a wykonywana według schematu z czasopisma SWETRY nr 7 z 2011.
Poprzednia świetnie się sprawdza i dlatego powstaje kolejna łudząco podobna, a jednak inna.

czwartek, 3 kwietnia 2014

Tunika skończona

                           Tunika skończona już jakiś czas temu, ale brak czasu... sami wiecie jak to jest. Dlatego z małym poślizgiem, ale jest. Jestem z niej bardzo zadowolona i noszę na okrągło.
  i wiosenne kwiatki
przebiśniegi

 przylaszczki










 

 cebulice niebieskie i miodunka











 cebulica różowa






 
pierwiosnki





czwartek, 13 lutego 2014

Tunika i coś jeszcze...

               Cieszę się, bo znowu chce mi się robić na drutach. Ostatnio powstał długi sweterek (pokazywałam  go w ostatnim poście), z którego jestem bardzo zadowolona. Teraz kolej na tunikę z włóczki, którą po raz pierwszy raz mam w robocie, a jest to Bergere de France- Sport. Świetna włóczka z dodatkiem wełny, a właściwie jej przewagą, bo w składzie ma 51% wełny oraz 49% akrylu. Bardzo przyjemna w dotyku i robocie, a więc i będzie fajna w noszeniu. Oto część już wykonana na podstawie wzoru ze SWETRÓW nr 1/2012. Kolor na zdjęciu prawie jak oryginalny.
No i oczywiście, żeby nie było nudno, to musiałam rozpocząć w międzyczasie drugą robótkę. Tym razem jest to sweterk dla córki robiony na podstawie zdjęcia, myślę, że nie będzie odbiegał zbytnio od oryginału. Włóczka to Kotek z błyskiem, który w składzie ma 94% akrylu i 6% poliamidu.
 


czwartek, 30 stycznia 2014

Luxemburg po raz ostatni

        Ostatnie fotki z Luxemburga, ostatni zamek oraz coś co udało mi się wydziergać w wolnych chwilach pobytu, w domu jakoś trudniej mi praca idzie, ale już dziergam kolejną tunikę z zawartością wełny. Mówią, że mrozy jeszcze będą, więc się przyda, o ile wezmę się ostro do pracy i zdążę ją skończyć.
Oto długi sweterek, bardzo cieplutki bo z włóczki "Czterdziestki", zawiera 40% wełny. Lubię tę włóczkę, jest bardzo wydajna i naprawdę grzeje. A kolorek jest super, dosyć już tych ciemnych i ponurych barw, teraz coś co doda energii.
Niestety brak modela i zdjęcie takie sobie.


















A teraz ostatni zamek w Larochette pochodzący z XI wieku.















I taki fajne wiejskie widoczki




wtorek, 21 maja 2013

Różne odcienie niebieskiego

            Jakoś udało mi się przeżyć przyjęcie ślubne syna, ale to jednak nie to samo co chrzciny czy komunia, oj nie. Myślę, że następnym razem wolę mimo wszystko organizować coś w lokalu.
       Ale dość o tym i czas wreszcie wrócić do swoich ulubionych zajęć. Dzisiaj pobiegałam po ogródku w poszukiwaniu kwiatków pasujących kolorystycznie do sweterków, które zrobiłam zimą.  Przedstawiam zdjęcia moich dziergadełek oraz  pięknych kwiatuszków
Sweterek z włóczki Baszka z dodatkiem wełny, cieniutki, ale bardzo cieplutki. Wykonany wzorem fali na drutach, bardzo fajnie się go robiło.
Ten wykonany z akrylu, całkiem przyjemny, a robiony na okrągło szydełkiem. 
A teraz pora na kwiatuszki, 
SZAFIRKI                   


                                                                             DĄBRÓWKA



NIEZAPOMINAJKI